Gosię trudno było skręcić na przygodny sex bez zobowiązań -- chyba,że ...
Miała jedną przypadłość.. gdy czuła się opuszczona,osamotniona, nie doceniana jako Kobieta (np. Ciche dni ze swoim facetem ), lubiała wtedy "strzelić coś mocniejszego. " Wtedy budził się w niej DEMON pragnący ostrego sexu. Lubiała być wtedy dobrze wyruchana - jak dziwka - gdy robiła loda była jak w amoku - mało jaj nie wciągnęło- wyżywała się na kutasie ostro- co było odczuwalne jeszcze ze dwa dni później. Wyprawiała cuda w lóżku - a następnego dnia przechodziła w tryb standardowy jak gdyby nigdy nic - spotkanie rano w pracy <Cześć ,cześć - jak każdego dnia.. jakby poprzednia noc- w jej łóżku wogóle się nie wydarzyła>. Ale jeśli to na Ciebie trafiło i w nim z Nią wylądowałeś- takiej nocy i jazdy z pamięci nie wymarzesz....